

Ostatni projekt, w który zaangażowała się nasza firma WallArtDesign, był prawdziwym wyzwaniem, ale jednocześnie niesamowitą przygodą. W ramach partnerstwa stworzyliśmy druki ścienne na potrzeby wyjątkowego wernisażu poświęconego przyszłości mediów oraz technologii AI. Wystawa miała nowoczesny charakter, ale jej sceneria była zupełnie inna – odbywała się w ponad 100-letniej piwnicy, co samo w sobie stanowiło nie lada wyzwanie.
Stare, nierówne ściany, trudne warunki i ograniczona przestrzeń – to wszystko wymagało precyzyjnego dostosowania technologii druku. Największym testem dla naszej maszyny okazały się niewielkie litery, które musiały być idealnie czytelne. Drukarka świetnie poradziła sobie z czcionkami o wielkości 1-2 cm, co udowodniło jej niezwykłą precyzję nawet na wymagających powierzchniach. Jednak przy formatach poniżej 40 milimetrów pojawiały się trudności – tutaj precyzja druku osiągała swoje granice techniczne. Mimo to efekt końcowy zachwycił zarówno nas, jak i organizatorów wystawy.

Cały proces trwał 6 dni i głównie odbywał się nocą. Czasochłonność była nieunikniona, ale dzięki temu mogliśmy dopracować każdy detal i dostosować się do rytmu przygotowań wydarzenia. Ostateczny efekt? Nowoczesne kompozycje graficzne i tekstowe, które idealnie wpisały się w tematykę wystawy i stworzyły niepowtarzalny klimat wernisażu.

Poza aspektem technicznym, to doświadczenie było również niezwykle inspirujące ze względu na ludzi, których spotkaliśmy po drodze. Organizatorzy i uczestnicy okazali się wspaniałymi, życzliwymi osobami, z którymi współpraca była czystą przyjemnością. To dzięki nim całe wydarzenie nabrało wyjątkowego charakteru, a my cieszymy się, że mogliśmy dołożyć do niego swoją cegiełkę.
To była dla nas kolejna lekcja i dowód na to, że innowacyjna technologia może znaleźć swoje miejsce nawet w najbardziej wymagających warunkach. Czekamy na kolejne wyzwania i nowe inspirujące projekty!
